Zaktualizowano:
Laura Rainer
Płynęłam zwykłym promem z portu Korfu i droga zajęła mniej więcej dwie i pół godziny. Można było wyjść na pokład, popatrzeć na brzegi, napić się kawy w małym kiosku. Ciągle ktoś tam palił, ale wiatr roznosił dym, więc nie przeszkadzało to jakoś szczególnie.
Jeśli brać szybki kuter, to wychodzi znacznie mniej czasu. Mówiło mi się, że gdzieś w godzinę można dotrzeć, ale sama nie sprawdzałam. Za to na wolnym promie zdążysz wszystko dobrze pooglądać, morze tam jest niesamowite. Cena też się wyraźnie różni, choć dla mnie czas nie grał większej roli, bo jechałam poza sezonem i bilet był tańszy.
Pogoda ma duży wpływ. Jak wracałam z powrotem, fale były wyższe i kapitan nawet trochę zmienił kurs. Doszło jakieś dwadzieścia minut. Więc zostawiaj sobie trochę czasu w zapasie, zwłaszcza latem, kiedy wiatr może się wzmóc bliżej południa.
Czy w ogóle warto jechać na Paxos, czy to jest przecenione miejsce? Odpoczywamy na Korfu przez tydzień i myślimy, żeby przeznaczyć jeden dzień na sąsiednią wyspę. Mąż mówi, że lepiej zostać na Korfu i pojechać na północ wyspy. Kto był — czy tam naprawdę jest ciekawie, czy można to pominąć?
Anna
Wybrałem szybki kuter, bo musiałem zdążyć przed obiadem na Paxos. Wyjechałem gdzieś koło dziewiątej rano, po pięćdziesięciu pięciu minutach już byłem na miejscu. Kuter trzęsło całkiem mocno, chociaż morze wydawało się spokojne. Siedziałem w środku, przez okno widziałem tylko niebo i rozpryski. Niektórzy turyści wychodzili na rufę, ale tam oblewało wodą, więc szybko wracali.
Bilety kupowałem online dzień przed wyjazdem. Na samym nabrzeżu ceny są wyższe, no i można nie znaleźć miejsc o właściwej porze. Kutery nie kursują tak często jak promy, trzeba sprawdzić rozkład wcześniej.
Wzięliśmy wycieczkę, która zajeżdżała do Niebieskich Grot po drodze. Przewodnik mówił, że sam rejs bez postojów zająłby około godziny dwudziestu minut, ale z oglądaniem grot i robieniem zdjęć wyszło prawie trzy godziny. Łódź wjeżdżała wprost do środka jednej groty, woda tam rzeczywiście jest niewiarygodnie błękitna. Nawet się tego nie spodziewałam.
Jeśli chcesz po prostu szybko dojechać, taka opcja nie pasuje. Ale można od razu zobaczyć kilka miejsc bez osobnych wycieczek. Cena była nieco wyższa niż zwykły kuter, ale w pakiecie były napoje na pokładzie.
Jechałem dużym promem gdzieś pod koniec kwietnia. Odpływaliśmy o ósmej rano, przybiliśmy na Paxos około jedenastej. Dokładnie nie mierzyłem czasu, ale wydaje mi się, że trochę ponad dwie i pół godziny. Na promie można zabrać samochód, my tak zrobiliśmy, bo planowaliśmy objechać wyspę.
W środku były miękkie siedzenia, toaleta, niewielki bar z kanapkami. Ludzi było niewielu, więc spokojnie siedziałem przy oknie i czytałem. Czasem wychodziłem na pokład popatrzeć na inne wyspy, które mijaliśmy. Pogoda była chłodna, wiatr dął mocno, ale mi to odpowiadało.
Dogadałem się z miejscowym rybakiem, który zgodził się podrzucić mnie na Paxos za osobną opłatą. Pojechaliśmy rano, kiedy morze było całkiem ciche. Droga zajęła gdzieś czterdzieści minut, może odrobinę mniej. Łódź mała, więc czułem każdą falę, ale prędkość była przyjemna.
Takie coś nie zawsze da się zorganizować, trzeba znać ludzi albo pytać w porcie. Wyszło drożej niż kuter, ale mogłem sam wybrać godzinę wypłynięcia.
Viktoria Bernhardt
Kiedy ja jechałam, okazało się, że jest kilka punktów, skąd można odpłynąć. Wsiadłam na kuter nie z głównego portu, tylko z niewielkiej przystani bardziej na północy. Tam droga wychodzi krótsza, bo mniejsza odległość do Paxos. W czterdzieści pięć minut już byłam na miejscu, chociaż obiecywali mi godzinę.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj