Zaktualizowano:
Werner Delwig
Byłem na Paxos zeszłego lata i powiem tak: jeśli chcesz uciec od tłumów turystów z Korfu, to tak, warto. Wyspa jest malutka, mieszka tam około pięciuset osób, a wybrzeże pocięte jest klifami, z których rozciągają się widoki na morze w kolorze, jakiego nigdzie indziej nie widziałem. Taki głęboki turkusowy, niemal nierealny.
Wynająłem skuter i objeżdżałem wszystko przez jeden dzień. Gaios, główne miasteczko, wygląda malowniczo, ale są tam dosłownie trzy ulice. Loggos i Lakka są jeszcze mniejsze. Za to restauracje serwują tam pyszne ryby, które rybacy przynoszą prosto z samego rana. Plaż jako takich niewiele, przeważnie kamyki i platformy do kąpieli. Skakałem do wody ze skał przy grotach i to było o wiele ciekawsze niż leżenie na leżaku.
Podróż zajmuje około godziny promem, koszt niewysoki. Jeśli lubisz ciszę i jesteś gotowy na to, że rozrywek tam zero, to jedź. Jeśli natomiast szukasz klubów czy centrów handlowych, zostań na Korfu.
Jaka jest odległość między Paxos a Antipaxos? Czy te wyspy znajdują się blisko siebie, czy płynie się jeszcze długo? Myślimy, żeby wziąć łódkę i w jeden dzień odwiedzić oba miejsca.
Łukasz
Brałam jednodniowy rejs z Korfu, który obejmował Paxos i sąsiedni Antipaxos. Szczerze mówiąc, Paxos mnie w ogóle nie zauroczył. Cumowaliśmy w Gaios, dali dwie godziny na spacer, ale tam nic szczególnego: para sklepików z pamiątkami, tawerny, promenada. Obeszłam wszystko w pół godziny i siedziałam w kawiarni, czekając na kuter.
Za to Antipaxos w pełni usprawiedliwił wycieczkę. Tam plaża Voutoumi z piaskiem białym jak mąka i woda tak przejrzysta, że widać dno na kilka metrów. Przepłynęłam do drugiej zatoczki pieszo przez skały i kąpałam się tam praktycznie sama. Gdyby nie Antipaxos, żałowałabym straconego dnia. Więc jeśli wybierasz wycieczkę, sprawdź, żeby obejmowała obie wyspy.
Przylecieliśmy na Korfu, ale od razu przeprawiliśmy się na Paxos i zatrzymaliśmy tam na cztery noce. Szukałam miejsca, gdzie można czytać książki nad morzem i nigdzie się nie spieszyć. Tu właśnie takie.
Mieszkaliśmy w Lakka, w małym hotelu z widokiem na zatokę. Rano chodziłam się kąpać na plażę Monodendri, która znajduje się w zatoce między sosnami. Ludzi tam prawie nie było nawet w sezonie. Wieczorem jedliśmy kolację w tawernie Vasilis, gdzie gospodarz sam łowi ośmiornice i przyrządza je na grillu. Smak zapamiętałam na długo.
Transportu publicznego tam nie ma, wynajęliśmy samochód na promie jeszcze na Korfu i przywieźliśmy go ze sobą. Bez auta będzie trudno się przemieszczać, bo taksówki drogie, a odległości choć małe, to w upale chodzenie pieszo jest ciężkie. Wróciłam stamtąd wypoczęta, ale rozumiem, że nie każdemu odpowiada taka cisza.
Bruno Planck
Wynająłem prywatną wycieczkę łodzią z Korfu, która woziła nas wzdłuż zachodniego wybrzeża Paxos. Tam dziesiątki grot, do których można wpłynąć, i klify wznoszące się prosto z wody. Kapitan zatrzymywał łódź przy Blue Caves, skakałem do wody i płynąc do środka widziałem, jak słońce oświetla ściany groty od spodu. Kolor wody tam fantastyczny, przechodzi od błękitnego do szmaragdowego.
Na wyspę wysiadaliśmy tylko na obiad w Loggos. Podobało mi się bardziej patrzeć na Paxos od strony morza niż po nim chodzić. Jeśli masz możliwość wziąć morski rejs zamiast zwykłego promu, bierz. Koszt wyższy, ale wrażenia zupełnie inne. Widziałem Paxos z takiej perspektywy, jakiej turyści z lądu nigdy nie zobaczą.
Pojechałem na Paxos po prostu z ciekawości, bo wszyscy mówili, że to spokojne miejsce. Wziąłem poranny prom z portu Korfu, przyjechałem do obiadu. Pospacerowałem po Gaios, zjadłem w tawernie sałatkę z lokalnym serem i smażoną barwenę. Potem poszedłem do przystani, gdzie stoją jachty, sfotografowałem kościółek na maleńkiej wysepce Panagia.
Czas do powrotnego promu zabijałem w kawiarni, bo iść specjalnie nigdzie. Wyspa stworzona dla tych, którzy zostają tam ze pięć dni i cieszą się brakiem zgiełku. Mnie wystarczyło kilka godzin, żeby zrozumieć atmosferę i zdecydować, że nie wrócę. Ładnie, spokojnie, ale jeśli jesteś przyzwyczajony do aktywnego wypoczynku, to nudno. Dla formalności można skoczyć raz.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj