Zaktualizowano:
W zeszłym roku w maju spędziłam na Paxos dziesięć dni i mogę powiedzieć, że wyspa okazała się tańsza od Korfu. Obiad w tawernie dla dwóch osób z winem wychodził na 30-40 euro, choć w turystycznych Gaios czy Lakka ceny są trochę wyższe. Wynajmowałam studio w Loggos za 65 euro na dobę, ale to był maj. W sierpniu ci sami właściciele żądają już prawie setki.
Wypożyczenie skutera kosztowało 20 euro dziennie, ale wzięłam od razu na tydzień i wyszło po 15. To obowiązkowa pozycja w budżecie, bo autobusów praktycznie nie ma. Produkty w sklepach droższe niż na kontynencie, ale nie jest to jakaś tragedia. Leżak plażowy z parasolem 8-10 euro, choć na dzikich plażach wszystko za darmo.
Najwięcej wydałam na łódkę do Antipaxos, 25 euro tam i z powrotem. W sumie za dziesięć dni bez przelotu wyszło około 800 euro na osobę, ale specjalnie nie oszczędzałam. Gdybym częściej gotowała sama, wyszłoby pewnie o 200 euro mniej.
Jak dostać się na wyspę Paxos samodzielnie? Będziemy na Korfu z samochodem, czy można go zabrać na prom, czy lepiej zostawić i jechać jako pasażerowie piesi? I skąd odpływają promy — z miasta Korfu, czy z innego portu?
Monika
Z przyjaciółmi wynajmowaliśmy willę w czerwcu 2025 roku na tydzień. Płaciliśmy 150 euro za noc w trójkę, czyli po 50 na osobę, co wyszło taniej niż hotel. Śniadania i kolacje robiliśmy sobie sami, kupowaliśmy produkty w lokalnych sklepach. Mięso i ryby nie są najtańsze, ale świeże warzywa, ser feta, oliwa z oliwek kosztowały przyzwoicie. Raz wybraliśmy się łodzią wzdłuż wybrzeża, 40 euro od osoby, ale naprawdę było warto. Tawerny są różne cenowo. Są proste greckie lokale, gdzie porcja musaki to 9-10 euro, a są restauracje przy marinie z widokiem na jachty, tam ceny dwa razy wyższe. Benzyna na wyspie droga, jeśli planujecie dużo jeździć. Ogólnie tydzień wyszedł około 600 euro bez biletów lotniczych, ale nie szaleliśmy specjalnie.
Viktoria Bernhardt
Przyjechałam na Paxos z Korfu promem i od razu poczułam różnicę w cenach. Kawa w kawiarni przy porcie w Gaios kosztowała 4 euro zamiast zwykłych 2.5-3 euro na kontynencie. Pokój w małym hotelu wzięłam za 80 euro, choć bez żadnych szczególnych udogodnień. Kolacje jadłam głównie w tawernach, średni rachunek na osobę to 20-25 euro z napojami.
Wyspa jest mała, ale bez transportu trudno. Taksówki drogie, więc wynajęłam quad za 35 euro na dzień. Na dwa dni wypożyczenie wyszło 70 euro. Kupowałam wodę i owoce w supermarkecie, ceny trochę gryzą w porównaniu z Atenami czy Saloniki.
Dwa dni na wyspie z noclegiem, wyżywieniem i transportem kosztowały mnie około 250 euro. Dla budżetowej podróży Paxos nie jest najlepszym wyborem, ale piękno tego miejsca jest tego warte.
Bruno Planck
Mieszkałem we wrześniu ubiegłego roku w apartamencie niedaleko Mongonissi Beach. Gospodarze brali 55 euro za noc i była to świetna cena za mieszkanie z kuchnią i tarasem. Wrzesień to już nie jest wysoki sezon, więc znalezienie noclegu jest łatwiejsze i tańsze. Jedzenie w tawernach dostępne, jeśli unika się restauracji dla ludzi z jachtów. Śniadania zawsze jadłem w domu, obiadowałem w lokalnych barach za 12-15 euro, kolacje albo sam gotowałem, albo szedłem do tawerny. Skuter wziąłem na cały pobyt za 12 euro na dobę, bo dogadałem się od razu na pięć dni. Na paliwo wydałem euro 20, nie więcej. Wycieczek nie brałem, po prostu jeździłem po plażach i zwiedzałem wyspę na własną rękę. Za pięć dni wydałem około 400 euro łącznie z noclegiem, transportem i jedzeniem.
Zatrzymałam się w Lakka na cztery noce w lipcu. Hotel wzięłam za 110 euro na noc ze śniadaniem, co jak na lipiec na Paxos jest normalną ceną. Bez śniadania można znaleźć taniej, ale mi było wygodnie nie myśleć o poranku. Obiadowałam głównie na plażach w barach, gdzie kanapka czy sałatka kosztuje 8-12 euro. Kolacje w restauracjach w Lakka wychodziły po 30-35 euro z winem i deserem. Brałam wodną taksówkę do jaskiń na zachodnim wybrzeżu, 30 euro od osoby. Wypożyczenie leżaków nie wszędzie jest płatne, na wielu plażach można położyć się po prostu na kamieniach lub żwirze za darmo. Ogólnie cztery dni kosztowały mnie około 700 euro. Gdybym jechała w maju czy październiku,
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj