Zaktualizowano:
Tak, oczywiście można. Byłam tam w zeszłym roku i odwiedziłam cztery z sześciu czynnych klasztorów. Są otwarte dla turystów, choć każdy ma swój rozkład pracy, więc warto to sprawdzić wcześniej. Niektóre są zamknięte we wtorek czy środę, inne w czwartek.
Wejście do klasztorów jest teraz znacznie prostsze niż kiedyś. Są schody wykute wprost w skałach, a do większości można podjechać samochodem niemal pod same drzwi. Wchodziłam piechotą do Wielkiego Meteoru i Warlaamu, zajęło to razem około czterdziestu minut. Widok z góry zapiera dech w piersiach, widzisz całą dolinę, a sąsiednie skały z klasztorami jakby wisiały w powietrzu.
Ubiór musi być skromny. Kobiety obowiązkowo w spódnicy poniżej kolan, mężczyźni w długich spodniach. Na wejściu pożyczają spódnice, jeśli ktoś przyszedł w szortach. Fotografować można prawie wszędzie, oprócz niektórych pomieszczeń wewnętrznych, gdzie wiszą znaki zakazu.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi możliwościami wycieczek do Meteorów z różnych miast: wycieczki z Aten od 80 euro; wycieczki z Kalambaki od 28 euro; wycieczki z Kastraki od 32 euro; wycieczki z Salonik od 59 euro.
Tym, którzy wypoczywają w Atenach, a chcą odwiedzić Meteory, radzimy zarezerwować jednodniową wycieczkę do monasterów z wizytą w jaskiniach pustelników oraz obiadem od 89 euro.
Warto również przeczytać na naszej stronie: Meteory w Grecji: сzy warto? (gdzie się znajdują i jak się tam dostać, wycieczki, co można zobaczyć podczas wizyty, najlepsze miejsca na zdjęcia, hotele w pobliżu); Wycieczki z Salonik (gdzie pojechać, ile zapłacić i co zobaczyć — praktyczny przewodnik z wyjazdów do Meteorów, na górę Olimp oraz inne kierunki turystyczne).
Czy w ogóle można zwiedzać Meteory jako zwykli turyści? To są czynne klasztory, o ile rozumiem — czy nie będzie problemu z dostępem? Czy może są jakieś dni lub godziny, kiedy nie można wchodzić? Chcę się upewnić, żeby nie przyjechać na próżno.
Paweł
Jeździłem tam sam wynajętym samochodem z Kalambaki. Wziąłem auto na trzy dni i objeżdżałem wszystkie klasztory we własnym tempie. Droga serpentynami jest miejscami wąska, ale asfalt w porządku i mijanie się z nadjeżdżającymi nie sprawia problemów.
Kupowałem bilety osobno przy każdym klasztorze, kosztuje to trzy euro za wejście. Jeśli chcesz odwiedzić wszystkie sześć, to wychodzi osiemnaście euro łącznie. Zdążyłem w ciągu dnia tylko trzy, bo zatrzymywałem się w każdym, oglądałem freski, siedziałem na punktach widokowych. Następnego dnia pojechałem do pozostałych trzech.
Parking bezpłatny przy każdym klasztorze, są niewielkie place. Przyjeżdżałem wcześnie rano, o ósmej już byłem na miejscu, więc ludzi było mało. Po jedenastej zaczynają przyjeżdżać autobusy z wycieczkami, robi się głośno i ciasno w korytarzach.
Można nie tylko zwiedzać klasztory, ale też chodzić ścieżkami między nimi. Ja tak właśnie zrobiłam, mieszkałam w Kastraki i stamtąd codziennie wchodziłam piechotą. Jest kilka szlaków zaznaczonych na mapach, które sprzedają w lokalnych sklepach.
Raz szłam starą ścieżką do klasztoru Rousanou, tam zachowały się fragmenty drewnianych schodów, z których korzystali mnisi sto lat temu. Teraz nie są czynne, ale można je zobaczyć. Podejście strome, buty muszą być wygodne i mieć antypoślizgową podeszwę. Na tę trasę w jedną stronę potrzebowałam godziny marszu.
Latem jest gorąco, więc brałam ze sobą dwa litry wody i kapelusz. Cienia na ścieżkach prawie nie ma, słońce przypala niemiłosiernie po dziesiątej rano.
Brałem wycieczkę autokarową z Salonik, trwała cały dzień z wyjazdem o siódmej rano. Zawieźli nas do trzech największych klasztorów, dali po czterdzieści minut w każdym. Przewodniczka opowiadała historię, pokazywała ciekawe detale w architekturze i tłumaczyła znaczenie ikon.
Plus takiej wycieczki w tym, że nie trzeba myśleć o logistyce, wszystko zorganizowane. Minus w ograniczonym czasie, chciałbym zostać dłużej w Wielkim Meteorze, tam jest ciekawe muzeum ze starymi rękopisami i sprzętami kościelnymi. Za to zobaczyłem najważniejsze i zrozumiałem skalę tego miejsca.
Jeździłam tam w lutym, turystów było niewiele, co tworzyło szczególną atmosferę. Klasztory pracują według skróconego rozkładu zimą, zamykają się wcześniej, gdzieś koło trzeciej. Pogoda zmienna, to mgła opada i nic nie widać, to nagle się przejaśnia i otwierają się widoki.
Było chłodno wewnątrz klasztorów, są przecież kamienne i nieogrzewane. Włożyłam ciepły płaszcz i szalik. Droga serpentynami po deszczu śliska, kierowca autobusu jechał ostrożnie. Za to zdjęcia wyszły fantastyczne, skały we mgle wyglądają mistycznie.
Kiedy przyjechałem, okazało się, że nie wszystkie klasztory są otwarte jednocześnie. Warlaam zamknięty w czwartek, Rousanou w środę, Świętej Trójcy też ma dzień wolny. Nie sprawdziłem tego wcześniej i straciłem czas, przyjeżdżając do zamkniętego klasztoru.
Rady miejscowych w hotelu pomogły ułożyć trasę na następny dzień. Pokazali mi na mapie optymalną kolejność zwiedzania, żeby zdążyć do pięciu klasztorów w ciągu dnia. Zacząłem od Wielkiego Meteoru o ósmej trzydzieści, kiedy otwierają, potem objechałem resztę po kolei do czwartej po południu.
Zobacz też inne odpowiedzi na pytania na ten temat:
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi możliwościami wycieczek do Meteorów z różnych miast: wycieczki z Aten od 80 euro; wycieczki z Kalambaki od 28 euro; wycieczki z Kastraki od 32 euro; wycieczki z Salonik od 59 euro.
Tym, którzy wypoczywają w Atenach, a chcą odwiedzić Meteory, radzimy zarezerwować jednodniową wycieczkę do monasterów z wizytą w jaskiniach pustelników oraz obiadem od 89 euro.
Warto również przeczytać na naszej stronie: Meteory w Grecji: сzy warto? (gdzie się znajdują i jak się tam dostać, wycieczki, co można zobaczyć podczas wizyty, najlepsze miejsca na zdjęcia, hotele w pobliżu); Wycieczki z Salonik (gdzie pojechać, ile zapłacić i co zobaczyć — praktyczny przewodnik z wyjazdów do Meteorów, na górę Olimp oraz inne kierunki turystyczne).
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj