Zaktualizowano:
Byłem na Meteorach dwa razy i za każdym razem wchodziłem pieszo. Pierwszym razem wybrałem starą ścieżkę od Kalambaки, która prowadzi do klasztoru Wielki Meteor. Wejście zajęło mi z godzinę dwadzieścia, ale szedłem spokojnie, bo upał był taki, że zatrzymywałem się co trzysta metrów. Ścieżka dość stroma, zwłaszcza na początku, ale widoki wynagradzają wszystko.
Drugim razem jechałem wynajętym samochodem po serpentynach. Droga asfaltowa, miejscami wąska, ale całkiem normalna. Zaparkowałem przy klasztorze Varlaam, stamtąd już kilka minut pieszo. Szczerze mówiąc, samochodem jest o wiele wygodniej, choć pieszo czujesz to miejsce inaczej. Są też autobusy z Kalambaki, kursują kilka razy dziennie, ale rozkład lepiej sprawdzić wcześniej, bo zmienia się w zależności od sezonu.
Obuwie bierz wygodne, nawet jeśli jedziesz samochodem. Od parkingu do wejść do klasztorów i tak trzeba pokonać schody.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi możliwościami wycieczek do Meteorów z różnych miast: wycieczki z Aten od 80 euro; wycieczki z Kalambaki od 28 euro; wycieczki z Kastraki od 32 euro; wycieczki z Salonik od 59 euro.
Tym, którzy wypoczywają w Atenach, a chcą odwiedzić Meteory, radzimy zarezerwować jednodniową wycieczkę do monasterów z wizytą w jaskiniach pustelników oraz obiadem od 89 euro.
Warto również przeczytać na naszej stronie: Meteory w Grecji: сzy warto? (gdzie się znajdują i jak się tam dostać, wycieczki, co można zobaczyć podczas wizyty, najlepsze miejsca na zdjęcia, hotele w pobliżu); Wycieczki z Salonik (gdzie pojechać, ile zapłacić i co zobaczyć — praktyczny przewodnik z wyjazdów do Meteorów, na górę Olimp oraz inne kierunki turystyczne).
Jak w ogóle dostać się na górę, na Meteory? Czy są tam drogi, schody, czy trzeba się wspinać? Widziałem zdjęcia tych skał — wyglądają imponująco, ale nie do końca rozumiem, jak turyści fizycznie tam docierają. Czy jest jakaś infrastruktura, czy to bardziej dla wprawionych?
Jakub
Wyruszyłam z Kastraki wcześnie rano, koło siódmej, kiedy jeszcze nie było tak gorąco. Wybrałam ścieżkę, która prowadzi obok skał do klasztoru Świętej Trójcy. Pierwsze piętnaście minut idzie dość łagodnie, potem zaczyna się prawdziwe wejście. Zajęło mi to około czterdziestu pięciu minut, choć zatrzymywałam się robić zdjęcia co sto metrów, bo widoki tam niesamowite.
Ścieżka jest oznakowana, ale nie wszędzie wyraźnie, więc parę razy wątpiłam, czy idę dobrze. Spotkałam kilku turystów, którzy schodzili w dół, oni podpowiedzieli. Miałam buty trekkingowe i to się sprawdziło, bo kamyki obsypują się pod nogami, a w trampkach byłoby niewygodnie. Wody wzięłam litr, wypiłam całą jeszcze przed powrotem. Ogólnie wchodzić pieszo jest o wiele ciekawsze niż jechać, bo widzisz, jak skały się zbliżają i zmieniają kształt.
Kiedy przyjechałem do Kalambaki, postanowiłem nie komplikować sobie życia wynajmem samochodu i pojechałem autobusem. Przystanek przy głównym placu, bilety kupowałem u kierowcy za trzy euro w jedną stronę. Autobus jedzie serpentynami i zatrzymuje się przy kilku klasztorach. Wysiadłem przy Wielkim Meteorze, zwiedzałem go, potem pieszo zszedłem do Varlaamu. To jakieś dwadzieścia minut spokojnym krokiem.
Autobusy jeżdżą rzadko, mniej więcej raz na dwie godziny, więc trzeba planować czas. Nie zdążyłem na powrotny, musiałem czekać jeszcze godzinę w pełnym słońcu. Gdybym wiedział, wziąłbym taksówkę albo zamówił transfer. Za to z autobusu widać wszystkie zakręty drogi i skały z bliska, kierowca jedzie powoli.
Wynająłem samochód w Kalambace i pojechałem sam. Droga idzie w górę zakrętami, asfalt dobry, ale miejscami bardzo wąsko, zwłaszcza gdy mijają się dwa autobusy. Musiałem się zatrzymywać i przepuszczać. Ogólnie wjazd zajął mi piętnaście minut od miasta do pierwszego klasztoru.
Parkować można przy każdym klasztorze, ale miejsc niewiele. Przyjechałem o dziewiątej rano i znalazłem wolne miejsce bez problemu, a po jedenastej była już kolejka. Wygodne jest to, że można objechać kilka klasztorów w ciągu jednego dnia, nie czekając na autobusy. Benzyny zużyłem minimum, ale droga wymaga uwagi, bo są odcinki bez barierek i strome zbocza z boku.
Wyruszyłam z Kalambaki pieszo gdzieś o ósmej rano. Ścieżka zaczyna się za starym cmentarzem, jest tam mała tabliczka, ale ledwo ją zauważyłam. Wejście strome od razu, pierwsze dwadzieścia minut szłam powoli, bo serce waliło. Ogólnie do klasztoru Wielki Meteor dotarłam po godzinie czterdziestu minutach, choć w przewodniku pisali, że wystarczy godzina.
Ścieżka kamienista, miejscami z dużymi schodami wyciętymi wprost w skale. Spotkałam dwóch miejscowych, którzy schodzili na dół z koszami, uśmiechali się i mówili coś po grecku. Wody wzięłam półtora litra, ale ledwo wystarczyło, bo słońce grzało niemiłosiernie. Na szczycie widok taki, że zapominasz o zmęczeniu. Z powrotem schodziłam inną ścieżką, przez Varlaam, jest trochę dłuższa, ale mniej stroma.
Dołączyłam do zorganizowanej wycieczki, którą kupiłam w hotelu. Było nas dwanaście osób, przewodnik opowiadał o historii Meteorów jeszcze w drodze w autobusie. Jechaliśmy serpentynami, zatrzymywaliśmy się przy trzech klasztorach. Przewodnik przeprowadził nas do środka, opowiadał o freskach i o tym, jak mnisi podciągali prowiant w koszach na linach.
Plus takiego wariantu polega na tym, że nie trzeba niczego samemu planować. Minus — ograniczony czas w każdym klasztorze, maksymalnie trzydzieści minut. Chciałam zostać przy Wielkim Meteorze dłużej, ale grupa już szła dalej. Wejścia pieszo nie robiliśmy, tylko schody od parkingu do wejść. Gdybym jechała jeszcze raz, pewnie wybrałabym wariant samodzielny, żeby mieć więcej swobody.
Zobacz też inne odpowiedzi na pytania na ten temat:
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi możliwościami wycieczek do Meteorów z różnych miast: wycieczki z Aten od 80 euro; wycieczki z Kalambaki od 28 euro; wycieczki z Kastraki od 32 euro; wycieczki z Salonik od 59 euro.
Tym, którzy wypoczywają w Atenach, a chcą odwiedzić Meteory, radzimy zarezerwować jednodniową wycieczkę do monasterów z wizytą w jaskiniach pustelników oraz obiadem od 89 euro.
Warto również przeczytać na naszej stronie: Meteory w Grecji: сzy warto? (gdzie się znajdują i jak się tam dostać, wycieczki, co można zobaczyć podczas wizyty, najlepsze miejsca na zdjęcia, hotele w pobliżu); Wycieczki z Salonik (gdzie pojechać, ile zapłacić i co zobaczyć — praktyczny przewodnik z wyjazdów do Meteorów, na górę Olimp oraz inne kierunki turystyczne).
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj