Zaktualizowano:
Warto, choć przygotuj się na długi dzień. Ja wybrałam się zorganizowaną wycieczką w maju tego roku i mimo że wstałam o piątej rano, a wróciłam do hotelu koło jedenastej wieczorem, nie żałuję. Sama droga autokarem trwa około czterech i pół godziny w jedną stronę, więc faktycznie spędzasz w busie więcej czasu niż między klasztorami. Ale kiedy wreszcie dotarłam na miejsce i zobaczyłam te skały, wszystko nabrało sensu.
Zwiedzałam trzy klasztory, każdy inny. W jednym podziwiałam freski, w drugim krajobraz z tarasu, w trzecim słuchałam historii od przewodnika. Lunch był w małej tawernie u podnóża skał, nic wyszukanego, ale po tych wszystkich schodach smakowało rewelacyjnie. Gdybym miała więcej czasu w Grecji, zostałabym tam na noc, żeby zobaczyć zachód słońca. Ale jeśli masz tylko kilka dni w Atenach i chcesz coś więcej niż Akropol, ta wycieczka naprawdę ma sens. Tylko weź wygodne buty, bo schodów jest mnóstwo.
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi możliwościami wycieczek do Meteorów z różnych miast: wycieczki z Aten od 80 euro; wycieczki z Kalambaki od 28 euro; wycieczki z Kastraki od 32 euro; wycieczki z Salonik od 59 euro.
Tym, którzy wypoczywają w Atenach, a chcą odwiedzić Meteory, radzimy zarezerwować jednodniową wycieczkę do monasterów z wizytą w jaskiniach pustelników oraz obiadem od 89 euro.
Warto również przeczytać na naszej stronie: Meteory w Grecji: сzy warto? (gdzie się znajdują i jak się tam dostać, wycieczki, co można zobaczyć podczas wizyty, najlepsze miejsca na zdjęcia, hotele w pobliżu); Wycieczki z Salonik (gdzie pojechać, ile zapłacić i co zobaczyć — praktyczny przewodnik z wyjazdów do Meteorów, na górę Olimp oraz inne kierunki turystyczne).
Czy ma sens jednodniowa wycieczka z Aten do Meteorów? Czy nie wyjdzie tak, że większość dnia spędzimy w drodze, a na samo zwiedzanie zostanie godzina-półtorej? Może wtedy lepiej w ogóle nie jechać albo planować z noclegiem? Chciałabym usłyszeć opinie osób, które tak robiły.
Marta
Pojechałem na własną rękę samochodem, wyruszyłem około szóstej rano i byłem na miejscu przed jedenastą. Droga jest całkiem znośna, choć monotonna, zwłaszcza ten odcinek przez równinę. Parking znalazłem bez problemu w Kastraki, niewielkiej wiosce tuż przy Meteorach. Wszedłem do dwóch klasztorów, Wielkiego Meteoru i Varlaam, oba wymagały wejściówki, po sześć euro jeśli dobrze pamiętam. Tłumy były, ale nie aż tak przytłaczające jak w Atenach przy Partenonie.
Problem zaczął się wieczorem. Chciałem wrócić tego samego dnia, bo zarezerwowałem nocleg w stolicy, i szczerze mówiąc jazda z powrotem o zmierzchu była męcząca. Kawa przestała działać gdzieś koło Lamii. Gdybym mógł cofnąć czas, zostałbym na noc w Kalambace i wrócił świeży następnego dnia. Ale same Meteory? Zdecydowanie warte zobaczenia.
Byłam tam w ramach wycieczki grupowej i muszę przyznać, że fizycznie było ciężko. Nie tyle sama odległość, co te wszystkie schody w klasztorach przy trzydziestu stopniach na zewnątrz. Przewodnik mówił, że w jednym z nich jest ponad sto czterdzieści stopni wykutych w skale. Nie liczyłam, ale wierzę na słowo, bo nogi bolały jeszcze przez dwa dni.
Jednak widoki rekompensują wszystko. Stałam na tarasie jednego z klasztorów i patrzyłam na te gigantyczne formacje skalne, a w oddali ciągnęły się góry Pindos. Cisza, spokój, tylko wiatr i szczekanie psa gdzieś w dole. W autokarze spałam prawie całą drogę powrotną, więc nie wiem, czy można nazwać to wycieczką jednodniową, czy raczej dwudniową ze snem w transporcie. Ale jeśli ktoś jest w miarę sprawny fizycznie i lubi góry, niech jedzie.
Wybrałem wycieczkę z małą grupą, nas było ośmioro plus kierowca i przewodniczka. Wcześniej czytałem, że można to zrobić pociągiem, ale połączenia są rzadkie i trzeba się przesiadać, więc odpuściłem. W autokarze przynajmniej mogłem drzemać.
Przewodniczka opowiadała po drodze o historii Grecji, o wojnie o niepodległość, o mnichach, którzy wspinali się tam na linach. Część z tego pamiętam, resztę przegapiłem, bo odpływałem. Kiedy dotarliśmy na miejsce, odwiedziłem cztery klasztory. W każdym obowiązywały inne zasady dotyczące ubioru, więc dobrze, że miałem ze sobą chustę na ramiona. W jednym miejscu mnich sprzedawał miód własnej roboty, kupiłem słoik, dobry był. Lunch w lokalnej restauracji, nic specjalnego, ale też nie narzekam. Generalnie dla kogoś, kto nie chce kombinować z organizacją, jest to rozsądny wybór.
Pojechałam autobusem KTEL z Aten do Kalambaki, wyjazd był koło ósmej rano, dojazd po południu. To nie jest wycieczka jednodniowa w klasycznym tego słowa znaczeniu, bo jeśli chcesz wrócić tego samego dnia, musisz złapać autobus powrotny późnym popołudniem, a to daje ci może trzy godziny na miejscu. Za mało. Ja zostałam na noc w hostelu, zwiedzałam spokojnie przez cały następny dzień i dopiero wieczorem wróciłam do Aten.
Meteory to nie jest miejsce, które da się ogarnąć w pośpiechu. Każdy klasztor to osobna historia, osobna energia. Jeden miał piękne ogrody, inny niesamowite ikony. Trzeci był pusty, zamknięty akurat tego dnia, ale i tak podziwiałam widok z zewnątrz. Jeśli masz naprawdę mało czasu i wolisz zobaczyć choć coś niż nic, jedź na wycieczkę. Ale jeśli możesz, zaplanuj dwa dni.
Byłem tam w czerwcu i miałem szczęście, bo było słonecznie, bez chmur. Kolega pojechał tydzień wcześniej i trafił na deszcz, mgłę, nic nie widział poza pierwszym planem. Pisał, że zmarnował cały dzień i pieniądze na wycieczkę. Ja natomiast miałem krystalicznie czysty widok, wszystkie szczyty, doliny, klasztory jak na dłoni. Robiłem zdjęcia bez końca.
Transport zorganizowany, wyjazd bladym świtem, powrót po zmroku. Męczące? Owszem. Ale te formacje skalne, sposób, w jaki wkomponowane są w nie budynki, to coś, czego nie zobaczysz nigdzie indziej. Kierowca zatrzymał się jeszcze po drodze przy jakimś źródle, mogliśmy nabrać wody. Drobiazg, ale miłe uczucie. Polecam sprawdzić prognozę pogody przed wyjazdem, bo w przeciwnym razie możesz stracić czas.
Zobacz też inne odpowiedzi na pytania na ten temat:
Może być również przydatne:
Polecamy zapoznać się ze wszystkimi możliwościami wycieczek do Meteorów z różnych miast: wycieczki z Aten od 80 euro; wycieczki z Kalambaki od 28 euro; wycieczki z Kastraki od 32 euro; wycieczki z Salonik od 59 euro.
Tym, którzy wypoczywają w Atenach, a chcą odwiedzić Meteory, radzimy zarezerwować jednodniową wycieczkę do monasterów z wizytą w jaskiniach pustelników oraz obiadem od 89 euro.
Warto również przeczytać na naszej stronie: Meteory w Grecji: сzy warto? (gdzie się znajdują i jak się tam dostać, wycieczki, co można zobaczyć podczas wizyty, najlepsze miejsca na zdjęcia, hotele w pobliżu); Wycieczki z Salonik (gdzie pojechać, ile zapłacić i co zobaczyć — praktyczny przewodnik z wyjazdów do Meteorów, na górę Olimp oraz inne kierunki turystyczne).
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj