Zaktualizowano:
Laura Rainer
Kiedy pierwszy raz byłam w Knossos trzy lata temu, uderzyło mnie to, że ten pałac został zbudowany około 3700 lat temu. Cywilizacja minojska stworzyła tutaj coś niesamowitego: to nie był zwykły dom królewski, ale cały kompleks administracyjny o powierzchni ponad 20 tysięcy metrów kwadratowych. Chodziłam korytarzami i myślałam, że kiedyś mieszkało tu jednocześnie nawet 10 tysięcy ludzi.
Pałac miał pięć kondygnacji, chociaż teraz widać tylko część. Zaskoczyła mnie system kanalizacji i wodociągów, który archeolodzy odkryli podczas wykopalisk. Wyobraź sobie, toalety ze spłukiwaniem istniały jeszcze przed naszą erą! Freski zachowały się fragmentarycznie, ale i tak wystarczająco, żeby zrozumieć poziom sztuki Minojczyków.
Arthur Evans rozpoczął wykopaliska w 1900 roku i odbudował część budowli, choć to budzi kontrowersje wśród naukowców. Niektórzy uważają, że zbyt swobodnie interpretował pierwotny wygląd. Mnie osobiście rekonstrukcja pomogła lepiej wyobrazić sobie skalę.
Wytłumaczcie prostymi słowami — czym jest pałac w Knossos? Ciągle słyszę tę nazwę, kiedy czytam o Krecie, ale nie do końca rozumiem: czy to po prostu wykopaliska archeologiczne, czy jest tam coś konkretnego do zobaczenia? Chcę to zrozumieć, zanim kupię wycieczkę.
Krzysztof
Werner Delwig
Stałem w sali tronowej i nie mogłem oderwać wzroku od krzesła wyrzeźbionego z gipsu. Ten tron ma około 3500 lat i wciąż stoi na swoim miejscu. Przewodnik opowiadał, że prawdopodobnie siedziała tu nie księżniczka, ale kapłanka, a może nawet królowa. Minojczycy czcili żeńskie bóstwa, dlatego kobiety miały wielką władzę.
Wokół tronu freski z gryfami, które strzegły władcy. Sala jest niewielka, ale atmosfera wyjątkowa. Czułem, jakbym dotknął czegoś bardzo starożytnego i tajemniczego. Obok kamienna ława, gdzie siadała szlachta podczas ceremonii.
Pałac w Knossos ma ponad tysiąc pomieszczeń i zagmatwaną sieć korytarzy. Kiedy wszedłem tam bez przewodnika, po piętnastu minutach zgubiłem trasę. Legenda o labiryncie Minotaura prawdopodobnie narodziła się właśnie przez tę architekturę. Dla starożytnych Greków, którzy przybywali tu wieki później, ta budowla wyglądała jak nierozwiązana zagadka.
Ciekawe, że symbol labiryntu pojawia się na minojskich monetach i pieczęciach. Może to był święty znak, a nie tylko cecha architektoniczna.
Godzinę przstałam przy fresku z delfinami w komnatach królowej. Kolory zachowały się niesamowicie żywo: niebieski, czerwony, żółty. Minojczycy używali naturalnych pigmentów, a technika malowania na wilgotnym tynku pozwoliła freskom przetrwać tysiąclecia.
Na innych freskach widziałam sceny z walk z bykami, procesje z darami, kobiety w skomplikowanych fryzurach i sukniach z odsłoniętymi piersiami. To dało mi zrozumienie, że społeczeństwo minojskie było o wiele bardziej swobodne niż późniejsze greckie polis. Kobiety brały udział w obrzędach religijnych na równi z mężczyznami, a może nawet nimi kierowały.
Część fresków znajduje się w muzeum archeologicznym w Heraklionie, bo w pałacu wystawione są kopie. Początkowo nie wiedziałam o tym i trochę się rozczarowałam, ale kopie są wykonane bezbłędnie.
Pierwszy pałac zniszczyło trzęsienie ziemi około 1700 roku przed naszą erą. Minojczycy odbudowali go jeszcze wspanialej. Drugi pałac, który widzimy teraz w ruinach, przetrwał do 1450 roku przed naszą erą, kiedy zniszczyła go katastrofa. Archeolodzy wciąż spierają się, co właściwie się stało: wybuch wulkanu na wyspie Santoryn, tsunami czy inwazja Mykeńczyków.
Czytałam badania przed wyjazdem i dowiedziałam się, że ślady pożaru widać w całym pałacu. Ściany poczarniały, gliniane naczynia popękały od żaru. Po tym cywilizacja minojska stopniowo upadła, chociaż osada istniała jeszcze przez kilka stuleci.
Bruno Planck
Minojczycy stworzyli złożony system ceramicznych rur, które dostarczały wodę ze źródeł oddalonych o kilka kilometrów od pałacu. Widziałem te rury na wystawie fragmentów: są stożkowate, wkładane jedna w drugą i tworzyły ciśnienie. Przewodnik wyjaśniał, że takiej technologii w Europie zaczęto używać dopiero po trzech tysiącach lat.
W pałacu były łazienki, toalety ze spłukiwaniem i system kanalizacyjny. Deszczówka zbierana była do specjalnych zbiorników. Jak na epokę brązu to fantastyczny poziom inżynierii.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj