Zaktualizowano:
Werner Delwig
Kupowałem bilet zeszłego lata bezpośrednio w kasie na miejscu. Zapłaciłem 15 euro za standardowe wejście. Kolejka była dość długa, stałem ze czterdzieści minut w słońcu, więc radziłbym kupować online. Tam cena jest taka sama, ale czas naprawdę oszczędzasz.
Jest bilet łączony za 20 euro, który zawiera także Muzeum Archeologiczne w Heraklionie. Nie brałem, bo muzeum planowałem na inny dzień, ale znajomi mówili, że opłaca się kupować razem. Dzieci do 18 lat wchodzą za darmo, studenci mają zniżkę. Emeryci z Unii Europejskiej też płacą mniej, ale trzeba pokazać dokument.
Pałac jest otwarty od ósmej rano, ostatnie wejście o piątej po południu latem. Zimą zamykają wcześniej. Przyjechałem gdzieś koło dziewiątej i już było sporo ludzi, szczególnie z wycieczek autokarowych.
Planuję wycieczkę na Kretę i chciałabym wiedzieć, ile aktualnie kosztuje bilet wstępu do pałacu Knossos. Czy lepiej kupować online, czy w kasie na miejscu? Jakie są opcje biletów i czy są jakieś zniżki?
Katarzyna
Rezerwowałam przez oficjalną stronę greckiego ministerstwa kultury dwa tygodnie przed wyjazdem. Standardowy bilet kosztował 15 euro, łączony z muzeum 20 euro. Wygodne jest to, że można wybrać konkretną godzinę wizyty i w ogóle nie stać w kolejce.
Na stronie jest angielska wersja, wypełniałam formularz jakieś piętnaście minut. Płatność kartą przeszła bez problemu, bilet przyszedł na maila od razu. Wydrukowałam i pokazałam przy wejściu, szybko przepuścili. Cena online jest dokładnie taka sama jak w kasie, tylko nerwów mniej tracisz na kolejki w upale.
Dołączyłem do wycieczki grupowej, która kosztowała 45 euro od osoby. W to wchodził bilet, transfer z Heraklionu i dwugodzinna opowieść przewodnika po angielsku. Szczerze mówiąc, bez wyjaśnień nic tam nie zrozumiesz. Ruiny to ruiny, a historia Minotaura i całej cywilizacji minojskiej robi wizytę zupełnie inną.
Przewodnik pokazywał, gdzie była sala tronowa, gdzie mieszkali królowie, opowiadał o freskach. Sam bym po prostu pochodził między kamieniami i poszedł. Za te pieniądze wyszło trochę drożej niż sam bilet, ale było warto.
Wpadłem za darmo, bo przyjechałem 18 kwietnia na Międzynarodowy Dzień Zabytków. Kilka razy w roku są dni wolnego wstępu dla wszystkich, niezależnie od wieku czy obywatelstwa. Jeszcze jest 6 marca, ostatni weekend września i pierwsza niedziela każdego miesiąca od listopada do marca.
Kolejka była szalona, czekałem godzinę. Ludzie przyjeżdżali całymi autokarami, bo wszyscy chcieli skorzystać z okazji. Jeśli nie lubisz tłumów, lepiej zapłacić i przyjść w zwykły dzień. Za to zaoszczędziłem 15 euro i wydałem je potem na obiad w tawernie niedaleko.
Za swoje 15 euro dostałam dostęp do całego terenu pałacu bez ograniczeń czasowych pobytu. Audioguide nie jest wliczony w cenę, trzeba go wynająć osobno za 5 euro przy wejściu. Wzięłam, bo chciałam wszystko szczegółowo posłuchać, ale wielu ludzi korzystało z aplikacji na telefonie.
Można fotografować wszędzie za darmo, statywy nie są dozwolone. Toalety są na terenie, woda pitna też. Cienia prawie nie ma, więc kapelusz i woda obowiązkowe. Spędziłam tam dwie godziny, spokojnie wszystko obejrzałam i się nie spieszyłam. Miejsce naprawdę robi wrażenie, chociaż większość budynków jest odrestaurowana.
Przyjechałem o siódmej rano w czerwcu i już przy kasie stało ze trzydzieści osób. Kupowałem na miejscu, stałem jakieś dwadzieścia minut. Do dziewiątej kolejka urosła wielokrotnie, zaczęli przyjeżdżać turyści z rejsów całymi grupami.
Jeśli jedziesz w wysokim sezonie od maja do września, lepiej rezerwować online. Cena w ogóle się nie różni, ale przechodzisz przez osobne wejście dużo szybciej. Zimą można kupić na miejscu, tam jest mniej turystów i kasy działają bez kolejek.
Zobacz także inne odpowiedzi na pytania dotyczące tego tematu:
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj