Zaktualizowano:
Byłam na Akropolu w maju, kiedy temperatura sięgała już 28 stopni. Sam zwiedzanie głównych budowli zajęło mi około dwóch godzin, chociaż na początku planowałam załatwić to w godzinę. Wejście od bramy do Partenonu trwa z piętnaście minut, jeśli idzie się spokojnie i zatrzymuje na zdjęcia.
Marmurowe płyty są bardzo śliskie, szczególnie przy Erechtejonze, więc szłam ostrożnie. Kolejka przy wejściu zajęła mi jeszcze czterdzieści minut, mimo że przyjechałam o ósmej rano. Po zwiedzeniu górnej części zeszłam do teatru Dionizosa, gdzie przesiedziałam jeszcze z pół godziny na starożytnych stopniach. W sumie od wejścia do wyjścia minęły trzy godziny, ale nigdzie się nie spieszyłam.
Buty muszą być wygodne i z dobrym bieżnikiem, bo kilka razy o mało się nie pośliznęłam. Wody wzięłam pół litra, ale okazało się, że to za mało.
Może być również przydatne:
Polecamy: zarezerwuj bilet wstępu na Akropol w Atenach od 39 euro, lub bilet łączony na Akropol i do Muzeum Akropolu od 70 euro. Dla najlepszych wrażeń polecam zarezerwować indywidualną wycieczkę po Akropolu z licencjonowanym przewodnikiem od 139 euro.
Warto również przeczytać na naszej stronie: Akropol Ateński: czy warto? (jak tam dostać, ceny biletów i godziny otwarcia, dostępne wycieczki, co można zobaczyć); Komunikacja miejska Ateny (Jak poruszać się po stolicy Grecji — metro, autobusy, bilety OASA i najlepsze trasy do zabytków).
Ile w sumie trzeba chodzić po terenie Akropolu? Pytam, ponieważ mama jedzie z nami, ma 68 lat i martwię się — czy wytrzyma całą trasę? Czy tam jest bardzo dużo chodzenia, czy można jakoś skrócić drogę?
Barbara
Kiedy przyjechałem na Akropol pierwszy raz, myślałem, że godzinka starczy z nawiązką. Okazało się, że nawet szybkie zwiedzanie zabiera minimum dwie godziny. Szedłem w zorganizowanej grupie, przewodnik opowiadał przy każdej kolumnie, pokazywał detale na fryzach. Sama wycieczka trwała godzinę czterdzieści minut, ale potem zostałem jeszcze na godzinę sam, bo chciałem po prostu posiedzieć i popatrzeć na Ateny z góry.
Kolejki bywają nieprzewidywalne. W czerwcu stałem prawie godzinę, chociaż kupiłem bilet online. Kontrola przy wejściu idzie wolno, przepuszczają małymi grupkami. Zejście w dół też nie jest szybkie, bo ścieżki są wąskie i wszyscy robią zdjęcia na tle widoków.
Jeśli chcecie zobaczyć jeszcze Muzeum Akropolu, które stoi na dole, to dołóżcie jeszcze minimum dwie godziny.
Latem szłam wolniej niż zimą, bo słońce paliło niemiłosiernie. W lipcu potrzebowałam dwóch i pół godziny na całą trasę, chociaż zimą, w lutym, przeszłam tę samą ścieżkę w godzinę dwadzieścia. Temperatura robi ogromną różnicę. Zimą można dłużej stać przy każdej budowli, czytać tablice informacyjne, oglądać reliefy.
Latem natomiast chce się jak najszybciej znaleźć cień, a jego tam prawie nie ma. Widziałam, jak ludzie siadali po prostu na kamieniach w cieniu murów, żeby odpocząć. Podejście w upale wyczerpuje, nawet jak się jest w niezłej formie. Zimą kolejki są krótsze, więc przy wejściu traci się dziesięć minut, a nie godzinę.
Planowałam szybkie zwiedzanie, więc przeszłam tylko centralną część z Partenonem i Erechtejonem. Starczyło mi godziny dwadzieścia minut razem z podejściem. Nie wchodziłam w boczne strefy, nie schodziłam do teatru. Po prostu weszłam, obeszłam główne świątynie, zrobiłam zdjęcia i poszłam.
Ale widziałam ludzi, którzy siedzieli godzinami z albumami, rysowali kolumny. Ktoś przychodzi z profesjonalnymi aparatami i czeka na odpowiednie światło. Jeden pan opowiadał mi, że przyjeżdża tu kilka razy w roku i za każdym razem znajduje nowe detale. Wszystko zależy od tego, jak głęboko chcesz się zanurzyć. Minimum to godzina, jeśli iść zdecydowanie i bez kolejki. Maksimum jest nieograniczone, jeśli architektura naprawdę cię interesuje.
Podejście okazało się trudniejsze, niż się spodziewałem. Nie jestem w najlepszej formie, więc musiałem się zatrzymywać kilka razy, żeby złapać oddech. W sumie od kasy na szczyt szedłem ze trzydzieści minut, chociaż młodzi ludzie mnie wyprzedzali w piętnaście. Wzniesienia są dość strome, szczególnie pierwszy odcinek po wejściu.
Na górze spędziłem około godziny, potem zaczęło się zejście, które też nie jest szybkie przez śliskie kamienie. W sumie wyszły dwie godziny razem z odpoczynkiem. Jeśli macie problemy z kolanami albo sercem, zarezerwujcie więcej czasu i weźcie wodę koniecznie. Wypiłem prawie litr w tym czasie.
Przyszłam wpół do ósmej rano, kiedy Akropol dopiero się otwierał. Kolejki w ogóle nie było, przeszłam od razu. Wejście zajęło mi z dziesięć minut, bo szłam szybko, póki jeszcze nie było gorąco. Na górze byłam prawie sama, tylko kilku fotografów łapało poranne światło. W godzinę wszystko obejrzałam, zrobiłam zdjęcia bez tłumu w tle.
Kiedy schodziłam o dziewiątej, na przeciw szedł już strumień turystów, a kolejka przy wejściu rozciągnęła się na jakieś pięćdziesiąt metrów. Ci ludzie wydadzą na czekanie tyle samo, co ja na całe zwiedzanie. Wczesne przyjście daje możliwość zobaczenia wszystkiego spokojnie i szybko, bez zamieszania.
Zobacz też inne odpowiedzi na pytania na ten temat:
Może być również przydatne:
Polecamy: zarezerwuj bilet wstępu na Akropol w Atenach od 39 euro, lub bilet łączony na Akropol i do Muzeum Akropolu od 70 euro. Dla najlepszych wrażeń polecam zarezerwować indywidualną wycieczkę po Akropolu z licencjonowanym przewodnikiem od 139 euro.
Warto również przeczytać na naszej stronie: Akropol Ateński: czy warto? (jak tam dostać, ceny biletów i godziny otwarcia, dostępne wycieczki, co można zobaczyć); Komunikacja miejska Ateny (Jak poruszać się po stolicy Grecji — metro, autobusy, bilety OASA i najlepsze trasy do zabytków).
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj