Zaktualizowano:
Przyjechałem do Aten w czerwcu zeszłego roku i postanowiłem pójść na Akropol zaraz po otwarciu o ósmej rano. To była najmądrzejsza decyzja w całej podróży. Gdy wspinałem się ścieżką w górę, minąłem tylko kilku turystów, a przy Partenonie stałem praktycznie sam przez jakieś piętnaście minut.
Temperatura jeszcze znośna, bo po dziesiątej zaczyna tak przypiekać, że kamienie są rozgrzane do czerwoności. Światło poranne miękkie, zdjęcia wychodzą bez ostrych cieni. Wycieczki grupowe zazwyczaj przyjeżdżają bliżej dziewiątej, więc jak się zdąży wcześniej, można spokojnie pochodzić między kolumnami i przyjrzeć się detalom bez tłumu za plecami.
Jeszcze jeden plus wczesnego przyjścia – bilety kupowałem bez kolejki, a jak już schodziłem w dół koło jedenastej, zobaczyłem ustawienie ludzi z pięćdziesiąt metrów od kasy. W upale stać w takiej kolejce to po prostu męczarnia.
Może być również przydatne:
Polecamy: zarezerwuj bilet wstępu na Akropol w Atenach od 39 euro, lub bilet łączony na Akropol i do Muzeum Akropolu od 70 euro. Dla najlepszych wrażeń polecam zarezerwować indywidualną wycieczkę po Akropolu z licencjonowanym przewodnikiem od 139 euro.
Warto również przeczytać na naszej stronie: Akropol Ateński: czy warto? (jak tam dostać, ceny biletów i godziny otwarcia, dostępne wycieczki, co można zobaczyć); Komunikacja miejska Ateny (Jak poruszać się po stolicy Grecji — metro, autobusy, bilety OASA i najlepsze trasy do zabytków).
O której godzinie najlepiej iść na Akropol? Słyszałem, że w ciągu dnia są tam straszne tłumy i upał. Będziemy w Atenach pod koniec maja — o której najlepiej przyjść, żeby było mniej ludzi i nie usmażyć się na słońcu?
Grzegorz
Poszłam na Akropol gdzieś koło piątej po południu, bo chciałam uniknąć dziennego upału i tłumów. Ludzi rzeczywiście było mniej, ale okazało się, że słońce świeci tak, że wszystkie zachodnie fasady w cieniu, a to akurat najciekawsze części Partenonu. Fotografować prawie niemożliwe przez kontrast, twarze na zdjęciach wychodziły ciemnymi plamami.
Za to atmosfera była przyjemniejsza, powietrze trochę ostygło i można było spokojnie posiedzieć na kamieniu, patrząc na miasto w dole. Jeśli dla ciebie ważniejsze poczuć miejsce niż zrobić idealne fotki, wieczór się nada. Tylko uwzględnij, że latem zamykają o ósmej, więc czasu na zwiedzanie mniej niż się wydaje.
Przyszedłem na Akropol o drugiej po południu w sierpniu, bo rano się zatrzymałem w muzeum. To był błąd. Słońce paliło tak bezlitośnie, że marmur pod nogami wydawał się rozgrzaną patelnią, a cienia praktycznie nigdzie nie było. Turystów dookoła tyle, że do niektórych punktów widokowych trzeba było się przepychać.
Przez upał nie mogłem się normalnie skupić na architekturze, tylko myślałem o tym, gdzie znaleźć wodę i cień. Spędziłem tam jakieś czterdzieści minut zamiast planowanych dwóch godzin i pospieszyłem w dół. Gdybym wiedział wcześniej, na pewno bym przyszedł rano albo przynajmniej po piątej wieczorem. Środek dnia latem w Atenach na otwartej kamiennej górze – prawdziwa próba wytrzymałości.
Odwiedzałam Akropol w lutym i panowała tam zupełnie inna atmosfera w porównaniu z letnimi miesiącami, o których czytałam w opiniach. Temperatura jakieś piętnaście stopni, lekki wiatr, turystów mało nawet w południe. Przyszłam gdzieś o drugiej i spokojnie obeszłam cały kompleks bez pośpiechu.
Jedyne, co trzeba uwzględnić zimą – możliwość deszczu. U mnie była pochmurna pogoda, ale bez opadów, więc miałam szczęście. Buty lepiej brać wygodne z dobrą podeszwą, bo marmurowe schody po deszczu stają się śliskie. Światło w południe zimą miękkie, nie tworzy ostrych cieni na kolumnach. Jak jedziesz w zimnej porze roku, możesz nie przywiązywać się do porannych godzin jak latem.
Specjalnie wybrałem poniedziałek na początku czerwca, zakładając, że po weekendzie będzie mniej zorganizowanych grup. Wyszło słusznie. Przyszedłem wpół do dziewiątej, kasy działały bez kolejek, na samym Akropolu spotkałem tylko dwóch przewodników z niewielkimi grupami.
Wejście zajęło jakieś dwadzieścia minut spokojnym krokiem, po drodze zatrzymywałem się, żeby sfotografować widoki na Ateny z różnych poziomów. Przy Erechtejon stałem z dziesięć minut sam, oglądając kariatydy bez tłumu dookoła. Kiedy wychodziłem koło jedenastej, już szły duże grupy chińskich turystów, ale ja zdążyłem wszystko obejrzeć w ciszy. Środek tygodnia w ogóle lepszy wybór niż weekend, kiedy przyjeżdżają miejscowi z gośćmi.
Kupiłam bilety przez oficjalną stronę na dzień przed wizytą, wybrałam slot na dziewiątą rano. Gdy podeszłam do wejścia, zobaczyłam dwa oddzielne przejścia – jedno dla tych, co kupowali na miejscu, drugie dla biletów online. Kolejka do kasy rozciągała się z trzydzieści metrów, a ja po prostu pokazałam kod na telefonie i przeszłam za minutę.
Poranny chłód pozwolił spokojnie się wspiąć bez zadyszki, chociaż podejście dość strome miejscami. Na szczycie spędziłam około godziny, zdążyłam obejść wszystkie budowle i posiedzieć na kamieniu, patrząc na panoramę miasta. Po dziesiątej zaczęły podchodzić duże grupy i atmosfera się zmieniła – pojawił się ciągły szum głosów i krzątanina. Dlatego radzę właśnie wczesną porę i wcześniejszy zakup biletów, żeby nie tracić czasu na kolejki w upale.
Zobacz też inne odpowiedzi na pytania na ten temat:
Może być również przydatne:
Polecamy: zarezerwuj bilet wstępu na Akropol w Atenach od 39 euro, lub bilet łączony na Akropol i do Muzeum Akropolu od 70 euro. Dla najlepszych wrażeń polecam zarezerwować indywidualną wycieczkę po Akropolu z licencjonowanym przewodnikiem od 139 euro.
Warto również przeczytać na naszej stronie: Akropol Ateński: czy warto? (jak tam dostać, ceny biletów i godziny otwarcia, dostępne wycieczki, co można zobaczyć); Komunikacja miejska Ateny (Jak poruszać się po stolicy Grecji — metro, autobusy, bilety OASA i najlepsze trasy do zabytków).
PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj
AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA
Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem
Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować
O AUTORACH
Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.
O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj