0%
Grecja 2025
autorski przewodnik turystyczny

Czy wąwóz Samaria jest trudny?

Zaktualizowano:

Zależy od twojej kondycji, ale nie trudniejsze niż zwykła górska wycieczka

Najlepsza odpowiedź:

Przeszłam wąwóz Samaria w zeszłym roku w czerwcu, choć specjalnie w góry nie chodzę. Fizycznie to długo, bo szesnaście kilometrów, ale nie trudno technicznie. Pierwsze kilometry schodzisz w dół serpentynami, kolana trochę się męczą, za to potem prawie równa ścieżka dnem wąwozu.

Największym problemem dla mnie nie była wysokość czy trudność trasy, tylko to że kamienie wytarte milionami stóp i miejscamiślizgają się. Obuwie z porządną podeszwą obowiązkowe, w butach do biegania bym się połamała. Jeszcze trzeba rozumieć że iść trzeba godzin pięć-sześć, zależy od tempa. Ja szłam z grupą, startowaliśmy o siódmej rano i skończyliśmy po południu.

Woda jest na trasie w kilku miejscach, ale radziłabym wziąć ze sobą przynajmniej litr. Słońce przypala niemiłosiernie, szczególnie na ostatnich kilometrach przed wyjściem do Agia Roumeli. Jeśli chodzicie w góry chociaż czasami, poradzicie sobie bez problemu.

Odpowiedź dodana: 2026-05-28
Pytanie:

Czy wąwóz Samaria jest trudny?

Jak właściwie zorganizować zwiedzanie wąwozu Samaria? Chodzi mi o to — czy trzeba iść z zorganizowaną grupą, czy można samodzielnie? I jak potem wrócić do samochodu, jeśli idzie się w jedną stronę? Pogubił em się w tej logistyce.

Rafał

Magdalena

Nie przesadzajcie ze złożonością, ale też nie lekceważcie długości

Werner Delwig

Jak się zbierałem do Samarii, naczytałem się opinii że tam strasznie ciężko, trzeba być alpinistą i takie tam. Przyjechałem nastawiony na wyzwanie, a okazało się że to po prostu długi spacer. Tak, długi, to prawda. Szedłem prawie sześć godzin z niewielkimi przerwami.

Zejście na początku męczy nogi, bo schody kamienne i nierówne. Gdzieś po godzinie wychodzisz na bardziej łagodny odcinek, tam już łatwiej. Najwęższe miejsce, gdzie skały stoją prawie przyciśnięte do siebie, przechodzisz przez pięć minut, nic trudnego. Główne pamiętać że drogi powrotnej nie ma, trzeba dojść do końca i stamtąd płynąć promem albo iść jeszcze dalej do innej wioski.

Widziałem ludzi po sześćdziesiątce którzy spokojnie szli, widziałem nastolatków. Jeśli nie macie problemów z kolanami i jesteście gotowi cały dzień spędzić w ruchu, to jest całkiem realne.

Odpowiedź dodana: 2026-05-31

Technicznie łatwo, fizycznie wymaga wytrzymałości

Laura Rainer

Chodziłam do Samarii pod koniec maja, kiedy jeszcze nie tak gorąco. Trasa rzeczywiście nie wymaga żadnych specjalnych umiejętności, po prostu idziesz ścieżką. Ale szesnaście kilometrów w dół po kamieniach to nie żart, nogi wieczorem dudniły tak że ledwo doszłam do hotelu.

Pierwsze trzy kilometry najcięższe dla kolan, tam ciągłe zejście. Zatrzymywałam się kilka razy odpocząć, rozruszać się. Potem robi się prościej, idziesz sobie doliną, podziwiasz widoki. Tam gdzie Żelazne Wrota, tam faktycznie robi wrażenie jak skały wiszą, ale iść tam równo, żadnego wspinania się ani podejść.

Odpowiedź dodana: 2026-05-19

Dla mnie okazało się cięższe niż oczekiwałam

Szczerze mówiąc, niedoceniłam tej trasy. Czytałam że nadaje się dla wszystkich, pomyślałam że dam sobie radę łatwo. Pierwsze kilometry jeszcze nic, ale jak już idziesz godzinę, drugą, trzecią po kamieniach, nogi zaczynają odmawiać posłuszeństwa. Szczególnie kolana, czułam każdy krok.

Może miałam nie najlepsze obuwie, choć wydawało się normalne. Podeszwa śliznęła się na gładkich kamieniach, musiałam iść ostrożnie. Jeszcze wzięłam za mało wody, na punktach z wodą musiałam długo czekać bo kolejka. Ogólnie doszłam, ale ostatnie kilometry szłam przez siłę. Następnego dnia ledwo chodziłam.

Jeśli nie jesteście przyzwyczajeni do wielogodzinnych przejść, lepiej najpierw potrenować. Albo przynajmniej realnie oceńcie swoje siły.

Odpowiedź dodana: 2026-05-25

Przeszedłem bez specjalnych problemów, choć nie jestem sportowcem

Nie uprawiam sportu regularnie, chodzę co najwyżej do pracy na piechotę. Zdecydowałem się spróbować Samarii bo wszyscy mówią że to must see na Krecie. Wziąłem kije trekkingowe, one naprawdę pomogły na zejściach. Bez nich pewnie byłoby trudniej dla kolan.

Tempo trzymałem spokojne, nie próbowałem nikogo wyprzedzać czy ustanawiać rekordów. Zatrzymywałem się kiedy chciałem, piłem wodę, jadłem batony. Doszedłem za sześć i pół godziny razem ze wszystkimi przerwami. Nogi oczywiście zmęczyły się, ale nic krytycznego. Wieczorem trochę bolały łydki, na drugi dzień przeszło.

Odpowiedź dodana: 2026-05-12

Trudność zależy od pogody i pory roku

Bruno Planck

Byłem w Samarii dwa razy, pierwszy raz na początku maja, drugi w sierpniu. Różnica ogromna. W maju szło się lekko, temperatura przyjemna, dużo cienia od skał. W sierpniu to była męka, czterdzieści stopni, słońce przypala, powietrze ciężkie. Ta sama trasa wydawała się dwa razy cięższa po prostu przez upał.

Technicznie nic się nie zmieniło, te same kamienie, ta sama ścieżka. Ale jak ci gorąco i ciągle chce ci się pić, każdy kilometr daje się o wiele trudniej. Dlatego jeśli jest wybór, lepiej iść w maju albo na początku czerwca. Jeszcze ważne żeby startować wcześnie rano, póki chłodno. My wychodziliśmy o szóstej, to jest optymalnie.

Odpowiedź dodana: 2026-06-02
Podobał Ci się artykuł? Podziel się nim z przyjaciółmi:
Facebook
Twitter
Pinterest
WhatsApp

PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAMY PODCZAS NASZYCH PODRÓŻY

AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA

Picture of Rozhkov Vlad
Rozhkov Vlad

Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem

Picture of Julia Kium
Julia Kium

Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować

O AUTORACH

Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.

O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj

WAKACJE, TURYSTYKA, INFORMACJA

PRZYDATNE USŁUGI W JĘZYKU POLSKIM, Z KTÓRYCH REGULARNIE KORZYSTAM PODCZAS MOICH PODRÓŻY

AUTORZY TEGO PRZEWODNIKA

Picture of Rozhkov Vlad
Rozhkov Vlad

Jestem zapalonym niezależnym podróżnikiem, travel bloggerem z ponad 10-letnim doświadczeniem

Picture of Julia Kium
Julia Kium

Podróżuję po Europie już od 8 lat. Tutaj dzielę się swoim doświadczeniem i przydatnymi poradami, jak wybrać dobrą wycieczkę fakultatywną i później nie pożałować

O AUTORACH

Dobrze widzieć Cię na mojej stronie! Mam nadzieję, że informacje, którymi się tu dzielę, przydadzą się Wam, bo uwielbiam nie tylko podróżować, ale także dzielić się własnymi doświadczeniami i odkryciami.

O nas i o tym, dlaczego prowadzimy ten Autorski Przewodnik po Chorwacji, napisaliśmy szczegółowo tutaj